Forum Sesjowanie  Strona Główna Sesjowanie
NANANANA co jeszcze wymyślicie w co będziemy grali
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Obóz Drannora
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Sesjowanie Strona Główna -> Las wokół miasta
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lien
Site Admin


Dołączył: 24 Mar 2016
Posty: 64

PostWysłany: Pon Maj 02, 2016 2:10 pm    Temat postu: Obóz Drannora Odpowiedz z cytatem

Po udanym napadzie na karawanę ze złotem ciężko pracujących podatników przyszedł czas na trochę zabawy, zanim mały oddział legendy wyruszy w dalszą drogę. Jest to chwila integracji, oraz możliwość pokazania świeżakom, jak powinni działać i wyglądać już za jakiś czas. Kto wie, może niektórzy członkowie komanda Shaela czegoś się tu nauczą.

-Oczywiście, że mieliście przewagę, zwłaszcza jeśli działacie jak jeden.
Uśmiechnęła się z tymi słowami do bliźniaków. Właściwie wiele by dała za taką elfkę, która mogła by niemal czytać jej myśli i współpracować bez słów.
-Możecie mówić mi Lien - dodała po chwili zamyślenia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 1:16 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Shael



Dołączył: 08 Kwi 2016
Posty: 63

PostWysłany: Pon Maj 02, 2016 6:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Nigdy nie dawaj znać przeciwnikowi, nawet dawnemu, że miał przewagę, sama mi to mówiłaś. - powiedział do elfki, stojąc tuż za nią z kuflami piwa. Przysiadł się obok, podając jej jeden kufel, dwa zaś podał bliźniakom sobie zostawiając napoczęty.
-A więc to są Ci, którzy cię osaczyli, tak? - spytał się ironicznie, popijając.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Trishak



Dołączył: 13 Kwi 2016
Posty: 22

PostWysłany: Wto Maj 03, 2016 12:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdy Lien powiedziała komplement obaj bracia uśmiechnęli się i lekko zarumienili.
Spojrzeli po sobie porozumiewawczo, kiwnęli głowami. Jeden z nich wystąpił do przodu i powiedział
-Nazywam się Nym a to mój brat bliźniak Elvin. Co do jedności to trochę nam brakuje bo niedawno dołączyliśmy i jeszcze się uczymy współpracy w terenie ...
Gdy podszedł Shael i przerwał rozmowę bliźniacy praktycznie jednym głosem odpowiedzieli
-Tak to my.
Nym wyprostował się wypowiadając te słowa lecz spotykając piorunujące spojrzenie brata opuścił głowę.
-Ale to Lien pierwsza nas wypatrzyła -dodał Elvin - wnioskując z kierunku w którym szła. Także nasza przewaga w momencie "osaczenia" mogła już nie istnieć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lien
Site Admin


Dołączył: 24 Mar 2016
Posty: 64

PostWysłany: Wto Maj 03, 2016 1:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jakby na potwierdzenie słów bliźniaków, ale i w odpowiedzi na pytanie skinęła głową.
- Lubię jednoosobowe wypady.
Odparła na stwierdzenie Elvina, niewiele robiąc sobie z "ostrzeżenia" Shaela i spojrzała na drugiego brata w delikatnym zamyśleniu, jakby szukając różnic między nimi.
- Zastanawia mnie, w którym momencie mnie wypatrzyliście?
Zapytała, po czym upiła łyk piwa. Raczej mało prawdopodobne, że staną kiedyś przeciwko sobie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Trishak



Dołączył: 13 Kwi 2016
Posty: 22

PostWysłany: Wto Maj 03, 2016 2:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pierwszy odezwał się Nym
-Elvin zauważył Ciebie pod drugiej stronie drogi ale nie dawalismy po sobie znać i postanowiliśmy obejść obóz i przyjżeć mu się. W końcu to był nasz główny cel.
Dalszą część kontynuował Elvin
-Zdecydowaliśmy, że będziemy Ciebie sledzić gdy tylko przeprowadzimy zwiad. Na początku baliśmy się że jesteś ich zwiadowcą ale jak ruszyłaś głębiej w las to trochę sie uspokoiliśmy.
Szliśmy za Tobą aż do momentu, w którym nas zauważyłaś.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Shael



Dołączył: 08 Kwi 2016
Posty: 63

PostWysłany: Wto Maj 03, 2016 2:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zachichotał, słysząc opowieść bliźniaków.
-Czyli znajdą się zdolni i jednocześnie chętni do życia w "dziczy". Co was w sumie zachęciło do dołączenia do Drannora? I skąd się wzięliście?
Spytał, popijając kolejny spory łyk i rozglądając się wokół obozu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lien
Site Admin


Dołączył: 24 Mar 2016
Posty: 64

PostWysłany: Wto Maj 03, 2016 2:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiwała głową, słuchając opowieści elfów.
- Resztę historii znamy. - Powiedziała i uśmiechnęła się przelotnie -Myślę że zrobiła bym tak samo, chociaż wtedy nie spodziewałam się, że spotkam was ponownie, zwłaszcza w takiej atmosferze.
Na jej twarzy znów zakwitł uśmiech, jednak tym razem został dłużej. Nie odzywała się już, sama była ciekawa odpowiedzi na pytanie Shaela
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Trishak



Dołączył: 13 Kwi 2016
Posty: 22

PostWysłany: Wto Maj 03, 2016 3:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bracia znowu spojrzeli na siebie jakby decydowali kto ma opowiedzieć.
W końcu odezwał się Nym.
-Własciwie to oficialnie tylko ja dołączyłem - powiedzial i spojrzał na brata - Drannora i jego rodzinke poznałem jak pozbywali się grabiących ziemie żołnierzy. Wtedy wierzyłem w ideały, dobro i te sprawy - skrzywił się lekko - Dlatego jak dowiedzialem się o ich przybyciu poprostu znalazlem ich obozowisko. Juz wtedy byłem dość wprawnym łowcom. To znaczy nie tak wprawnym jak Elvin ale ....
Podrapał się po głowie.
- Gdy byłem w okolicy obozowiska złapali mnie i tak jak i was zapytali "czy aby nie zabłądziłem".
Obaj bracia zaśmiali się.
- A Elvin trafił tu poprostu szukając swojego zapalczywego brata.
Elvin pomachał głową na boki i popił z kufla.
-Drannor traktuje nas jak rodzine. Kazdego z nas zna jak własną kieszeń, nie traktuje nas jako środek do osiągniecia swoich celi dlatego zostałem razem z Nym - wtrącił Elvin - nikt nie ukrywa że jest tu dla zysku, w naszej wiosce nie zarobił bym tyle co z Drannorem. Emeryturka przynajmniej będzie godna.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Shael



Dołączył: 08 Kwi 2016
Posty: 63

PostWysłany: Wto Maj 03, 2016 3:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słuchając dokładnie opowieści braci, przypomniał sobie, jak wielu innych przyłączało się do jego dawnego komanda, jak każdy opowiadał o swoim losie i co nimi kierowało.
Rodzinka, pomyślał, za każdym razem zawsze znalazł się ktoś, dla którego ogół komanda był ważniejszy od pojedynczych jednostek... albo na odwrót, egoizm był ważniejszy od dobra wszystkich. Nigdy nie był zwolennikiem takich "rodzin", w porównaniu do swego dawnego dowódcy... ale to był dowódca.
-Rodzinka, której celem jest zdobywanie pieniędzy. Problem w tym, czy dożyjecie owej emerytury.
Łyknął z kufla, gdy spostrzegł, że piwo się skończyło.
-Zaraza.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Trishak



Dołączył: 13 Kwi 2016
Posty: 22

PostWysłany: Wto Maj 03, 2016 4:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Coż nikt nie gwarantuje, że owej emeryturki dożyjemy.
Dodał nadchodzący Drannor z ręką w temblaku i opatrzoną klatką piersiową. Siadając syknął z bólu.
Nym zerwał się od stołu zeby pomoc Drannorowi lecz ten uspokoił go gestem.
- Widze że zapoznaliście się z chłopakami. Pewnie opowiedzieli jak tu trafili. Sporo razem przeszliśmy. -rozmarzył sie na chwilę - to bardzo dobzi strzelcy i zwiadowcy. Razem ogladaliśmy zaczarowane ulice Altdorfu, krasnoludzkie twierdze wydrążone w skale czy elfickie miasta na drzewach.
Bliźniacy z uśmiechem słuchali słow Drannora lecz po chwili Elvin sie zarumienił jak buraczek.
Drannor zaśmiał sie głośno i klepnął zdrową ręką Elvina
- Nie martw się kiedyś tam wrócimy.
Elvin też się roześmiał.
Drannor odwrocił się do Shaela
- Co teraz planujecie? Nie myśleliście żeby do nas dołączyć? Przydało by mi sie kilku dodatkowych ludzi, którzy wiedzą do czego służy broń
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Shael



Dołączył: 08 Kwi 2016
Posty: 63

PostWysłany: Wto Maj 03, 2016 4:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zerknął na Drannora, gdy ten do nich podszedł. Chciał coś powiedzieć na temat brakującego piwa i o możliwościach noszenia w jednej ręce, ale zrezygnował. Chciał ruszyć po kolejkę gdy zaczęła się rozmowa o miastach, lecz pytanie elfiego bohatera zaskoczyło go. Przez jakiś czas nie wiedział, co powiedzieć, wyglądając trochę jak ryba wyjęta z wody.
-Właściwie... to.... dobre pytanie.
Zerknął na Lien i zerknąłby na któregokolwiek towarzysza, gdyby tu jakiś był, lecz wszyscy inni bawili się przy innych ogniskach. Miał niestety zbyt wielki mętlik w głowie.
-I... nie wiem jak na nie odpowiedzieć. Mamy swój cel, ale do niego nam dalej niż daleko, a pójście z wami... cóż.
Wzruszył ramionami, naprawdę nie wiedząc, co powiedzieć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lien
Site Admin


Dołączył: 24 Mar 2016
Posty: 64

PostWysłany: Wto Maj 03, 2016 5:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zaśmiała się również, widząc reakcję jednego z bliźniaków. Zaskoczyło ją jednak pytanie Drannora, chociaż nie tak bardzo, jak reakcja Shaela. cóż...
-Mogło by właściwie dać nam okazję do zbliżenia się do naszego celu. - powiedziała, niemal kończąc zdanie swojego przywódcy w podobny sposób, jak wcześniej uzupełniali się bliźniacy. Sama właściwie zastanawiała się przez chwilę nad dołączeniem, nawet z własnej inicjatywy, nie wydawało się jej jednak, że Shael chociażby dopuścił do siebie taką możliwość.
-Jednak nie jest nas tylko kilkoro, a i nie wszyscy wiedzą jak porządnie złapać miecz. - Dodała się, z wyrazem rozbawienia na twarzy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Trishak



Dołączył: 13 Kwi 2016
Posty: 22

PostWysłany: Wto Maj 03, 2016 5:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Cóż. Nie pomyślałem o reszcie waszego komando. Niestety nie mogę zabrać ze soba tych, któży nie potrafią się obronić. Stwarzali by zagrożenie dla reszty. Kiedy walczymy to muszę mieć pewność że mam przy sobie doświadczonych ludzi. Żyjemy z walki i nie ma u nas miejsca dla mieszczan czy chłopów. Nie szkolimy ludzi od zera. Kazdy kto dolaczyl juz mial za soba kilka pomniejszych walk. Jedyne co mi przychodzi do glowy to jakiś podział waszego lomando i wyznaczenie dowodcy dla tamtej czesci.
Wzruszył ramionami.
-Ale decyzja nalezy do was.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Shael



Dołączył: 08 Kwi 2016
Posty: 63

PostWysłany: Wto Maj 03, 2016 6:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wysłuchał Lien, ciesząc się poniekąd, że go lekko wspomogła. Pomysł z przyłączaniem się byłby na rękę komandu. Zdobycie cennego doświadczenia i możliwych łupów.
Pojawił się jednak problem w postaci tych niedoświadczonych. Pomyślał przez chwilę nad tym.
-Nie muszą od razu walczyć. Wiele oddziałów nosi ze sobą tych, co nie potrafią walczyć a są użyteczni, rzemieślnicy i tym podobne. Mogą też na upartego nosić nasze bagaże, a jeśli bałbyś się odpowiedzialność, to mógłbyś stworzyć swój mały pododdział, który składałby się z naszego komanda. Byłbym odpowiedzialny za moich nie-ludzi i czy przeżyją czy nie, nie narażając tym samym Twojej grupy.
Popatrzył za siebie na swoją gromadkę.
-Zresztą, uczyliśmy ich trochę walczyć, trochę praktyki, blizn i motywacji a mogliby po jakimś czasie być użyteczni i w walce.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 1:16 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Trishak



Dołączył: 13 Kwi 2016
Posty: 22

PostWysłany: Wto Maj 03, 2016 6:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Jeśli dotrzymają nam kroku i nie będą przeszkadzać to mogą dołączyć ale moi ludzie nie będą ich szkolić. Tym musicie zajać sie wy. Rzemieślnicy rzeczywiscie moga sie przydać. W takim razie witamy na pokładzie. Przez jakiś czas możecie nam towarzyszyć jak będziecie chcieli zostać to zostaniecie a jak nie to odejdziecie. Jakieś pytania?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Sesjowanie Strona Główna -> Las wokół miasta Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać plików na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group